Blog

Dieta

Jak się odżywiasz? Czy zwracasz w ogóle na to uwagę co ląduje na Twoim talerzu?

A może nawet trudno Ci określić co jadasz w ciągu dnia, bo jedzenie stało się dla Ciebie czymś błahym i nieistotnym co trzeba zrobić ale nie ważne w jaki sposób? Przedstawię Ci teraz najważniejszą mądrość, prawdę czy kwintesencję Twojego zdrowia i choroby.
Twoje zdrowie lub jego brak zależy głównie od tego jak odżywiasz swoje ciało.
A może stosujesz jakąś dietę? Czy czujesz się dzięki niej faktycznie zdrowszy, lepszy, bardziej wyspany, szybko się regenerujesz i nie doskwierają Ci żadne dolegliwości a Twoje wyniki badań są jak najbardziej satysfakcjonujące? Jeśli choć na jedno z pytań odpowiadasz NIE to znaczy, że pora zweryfikować i poważnie podejść do kwestii odżywienia ciała.
Kwestia świadomego jedzenia omówiona wyżej powinna zagościć na stałe w Twoim życiu. Ale co dalej?

Jesteś wegetarianinem?
Wegetarianie eliminują z diety przede wszystkim mięso całkowicie lub znacznie ograniczają jego spożywanie. Produkty pochodzenia zwierzęcego generalnie nie są mile widziane u sympatyków wegetarianizmu. Jednakże według zasad tego sposobu odżywiania powinno się dostarczać odpowiednią ilość energii w postaci białek, tłuszczy, węglowodanów, witamin i minerałów niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu i dobrego samopoczucia.

Jesteś weganinem?
Natomiast weganizm to ścisła odmiana wegetarianizmu. Najczęściej weganizm bywa często krytykowany w związku z tym, że nie dostarczamy ciału odpowiedniej ilości składników odżywczych. Wegan żywi się głównie owocami, warzywami, zbożami, roślinami strączkowymi, pestkami i sporymi ilościami wody. Jednak mimo tych naukowych naukowych zastraszań, weganizm cieszy się bardzo dużą popularnością a sami weganie twierdzą, że czują się o wiele lepiej odrzucając konkretne pokarmy a przyjmując inne. Zaleca się im suplementacje (tak jak i często wegetarianom) przede wszystkim witaminą B ze względu na brak spożywania mięsa.

Stosujesz dietę rozdzielną?
Każdy człowiek powinien mieć chociaż podstawową wiedzę z zakresu odżywiania ciała i kreowania zdrowia bądź choroby. Prostym sposobem na to jest wdrożenie w życie systemu diety rozdzielnej polegającej na kompetentnym i odpowiednim łączeniu posiłków. Pomaga to w prawidłowym trawieniu i przyswajaniu substancji odżywczych. Dostarcza „lepszą” energię i ciało ma łatwiej „przerobić” pożywienie jakim się karmimy. Przykładowo węglowodany jak np. chleb są trawione w środowisku zasadowym, natomiast białka, np. szynka trawione są w środowisku kwaśnym żołądka. Także jeśli łączymy chleb z szynką w naszym żołądku i jelitach dzieje się prawdziwa rewolucja. Wbrew pozorom jest to jedno z najczęstszych połączeń posiłku przeciętnego Polaka, bądź np. połączenie ryżu z kurczakiem – ta sama zasada co z kanapką z szynką. Żeby ułatwić funkcjonowanie naszemu układowi pokarmowemu dobrze byłoby połączyć węglowodany np. z warzywami czyli przykładowo kanapkę składającą się z pieczywa i warzyw, a białka czyli np. kurczaka połączyć również z warzywami. Wtedy nasz układ pokarmowy będzie na pewno wdzięczny 

Stosujesz dietę bezglutenową?
To nie jest łatwa w stosowaniu dieta. Trzeba mieć odpowiednią wiedzę i stosować ją w praktyce. Bacznie sprawdzać etykiety pokarmów jakie kupujemy i pilnować tego co jemy. Wykluczenie z jadłospisu glutenu czyli szczególnego rodzaju białka dla osób które go nie tolerują bądź są chore na celiakie ma za zadanie zwalczyć wszelakie reakcje alergiczne, wysypki, trądzik, nieświadome uzależnienia od konkretnych pokarmów (np. wysoko przetworzonego nabiału) bądź poprawę pracy układu nerwowego. Kiedyś ludzie jedli pszenice i wszelakie produkty zawierające gluten i nie chorowali ani nie doskwierały im żadne dolegliwości z tym związane. Jednakże w związku z rozwojem cywilizacji a także przemysłu spożywczego pszenica pszenicy nie równa i produkty, które jedli nasi pradziadkowie nam już po prostu nie służą a nawet i szkodzą.

Stosujesz dietę lekkostrawną?
Jak sama nazwa wskazuje praktykując dany sposób odżywiania nasze jedzenie bazuje na produktach lekkostrawnych a eliminuje ciężkostrawne. Podstawą diety wówczas stają się warzywa, ryby i owoce morza. Prawie całkiem wyklucza się czerwone – ciężkostrawne mięso. Ważne natomiast stają się ziarna, orzechy, produkty bogate w błonnik czy stosowanie przypraw. Przy tej diecie nie obciążamy mocno układu pokarmowego. Eliminujemy potrawy tłuste czy smażone aby ułatwić trawienie. Jest ona wskazana dla osób starszych bądź cierpiących na wszelakie dolegliwości zdrowotne, bądź w okresach przed i po operacyjnych a także dla tych, którzy się wcześniej przejedli…;-)

Stosujesz dietę śródziemnomorską?
Wcale nie trzeba być Grekiem, Włochem czy Hiszpanem żeby odżywiać się w ten sposób. Wg badań naukowców dieta śródziemnomorska jest jedną z najzdrowszych diet świata, a wg niektórych publikacji nieustannie jest na pierwszym miejscu. Osoby, które odżywiają się w ten sposób są zaliczane do osób najdłużej żyjących i zachowujących sprawność umysłową i fizyczną do później starości. Dieta ta opiera się głównie na rybach i owocach morza a minimalizuje spożywanie czerwonego mięsa. Co najlepsze nie ma do niej żadnych przeciwskazań. Ten sposób odżywiania nadaje się dla wszystkich.

Stosujesz dietę paleo?
Dieta ta zwana inaczej dietą człowieka pierwotnego „to sposób odżywiania, do którego nasze ciała wyewoluowały i dzięki któremu osiąga się optimum zdrowia” (http://paleosmak.pl/dieta-paleo/) spożywaniu ograniczonej ilości konkretnych produktów takich jak mięso, jaja, warzywa, owoce, orzechy itp… Na pierwszy rzut oka wydaje się dietą ubogą i tak sądzi też wiele osób, które miały tylko krótki kontakt z tym pojęciem jednakże w rzeczywistości możliwości dań jakie możemy spożywać jest naprawdę bardzo wiele. Zwolennicy tej diety twierdzą, że to świetny sposób na szczupłą sylwetkę i zdrowie na lata, a także doskonałe samopoczucie na codzień. Przeciwnicy natomiast twierdzą, że poprzez zwiększoną ilość białka a obniżoną ilość spożywanych węglowodanów może przeciążać nerki i zakwaszać organizm.

Jesz to na co masz w danej chwili ochotę, ale oczyszczasz się dzięki krótkim i przerywanym postom?
(Dłuższa wzmianka o postach w dalszej części książki)
Tutaj tylko krótko opisałam kilka najbardziej popularnych w obecnych czasach sposobów odżywiania. Nie ma jednej uniwersalnej diety dla wszystkich ludzi. Zastanów się poważnie nad zaczerpnięciem porady u dobrego profesjonalnego dietetyka. Jesteśmy różnie zaprogramowani genetycznie, mamy różne uwarunkowania fizyczne i mnóstwo innych różnic. Warto jest spróbować raz na jakiś czas innego sposobu odżywiania niż dotychczas i podejść do tego przede wszystkim ŚWIADOMIE, obserwując swoje ciało i jego reakcje na przyjmowane pokarmy. Dokładnie gryź, długo przeżuwaj, jedz powoli. Zdrowa dieta najczęściej kojarzy się w wyrzeczeniami, ogromnymi wydatkami na „dobre” żarcie i stratą czasu na mozolne przygotowanie posiłków. Niesłusznie. Wcale tak nie musi to wyglądać. Pamiętaj o tym, że najważniejsze jest zdrowie. Chęć do życia, spokój i pogoda ducha. Entuzjazm i radość z przeżywania codziennych chwil. Czy warto sobie to psuć śmieciowym jedzeniem? Gonić za pieniędzmi nie mając czasu odżywić tego wspaniałego i niesamowicie skomplikowanego mechanizmu jakim jest ludzki organizm. Tylko po co…
Żeby potem wydawać te ciężko zarobione pieniądze aby przywrócić i odbudować zdrowie?
Życie masz tylko jedno a zdrowie tym bardziej. Nie strać go przez lenistwo, brak wiedzy czy inne błahe wymówki. Jedna osoba będzie doskonale funkcjonować będąc na diecie wegetariańskiej przez całe życie a druga po dwóch tygodniach po przejściu na wegetarianizm nie będzie nadawała się do codziennego życia. Co osoba to inny przypadek. Istotnym elementem jest tutaj również czynnik PLACEBO. O co chodzi?
Jeśli wiemy, że zjadamy coś co jest ZDROWE faktycznie zdrowo będziemy się czuć. Natomiast żywiąc się tylko w barach szybkiej obsługi i mając świadomość, że to jedzenie jest złe i korzystając z efektu placebo, który jest nieodłącznym czynnikiem życia – będziemy coraz bardziej schorowani i z coraz to gorszym samopoczuciem. Efekt placebo wykorzystuje się w medycynie od wielu wieków. Lekarze w szpitalach wykorzystują jego działanie np. podając dwóm chorym na nadciśnienie pacjentom tabletki. Jeden dostaje tabletkę faktycznie zbijającą ciśnienie a drugi dostaję witaminę C. Po chwili, gdy tabletka zadziała zarówno i pacjent, który zażył lek i ten który zażył suplement w postaci witaminy – obydwoje mają unormowane ciśnienie, a niejednokrotnie i ten pacjent który zażył witaminę C ma lepsze wyniki… W 1984 r. węgierski psychiatra Mihly Arato oceniał wyniki badań nad leczeniem depresji. Okazało się, że u blisko połowy pacjentów chorujących krócej niż trzy miesiące, a leczonych placebo wystąpiła wyraźna poprawa. Nie było jej u chorych cierpiących na depresję powyżej roku, z podwyższonym poziomem kortyzolu (hormon stresu) w surowicy krwi. Wyniki są tak zachęcające, że aż kusi zaczynać celowe leczenie placebo przy początkach depresji. Placebo pomaga w wielu dolegliwościach, zwłaszcza pacjentom cierpiącym na ból głowy, z lękiem, napięciem, depresją, kaszlem, bezsennością, chorobą lokomocyjną, astmą oraz... nadciśnieniem tętniczym. Eksperyment Thomasa Luparello z Uniwersytetu w Nowym Jorku potwierdził działanie placebo w przypadku astmy. Chorym wręczono inhalator zawierający tylko rozpyloną sól fizjologiczną i powiedziano, że będą wdychać substancję drażniącą lub alergen. U wszystkich wystąpiły duszności. Kiedy tej samej grupie badanych powiedziano, że inhalator zawiera lekarstwo skuteczne na astmę (a była to także sól fizjologiczna), następował rozkurcz dróg oddechowych.

Umysł ludzi ma niesamowitą i niepoznaną, niezbadaną nam jeszcze dokładnie MOC.

© 2018 dominikalakomy.pl